Recenzja gry

 
 
 
The Mansion - Alicia Jewel
(CrasheR)

data wydania: 2012
maker: XP
gatunek: horror
język: angielski



DOWNLOAD

Każdy z nas zna przerażające „zabawki”, które występowały w horrorach i straszyły nas przez wiele lat. Dajmy na to laleczkę o imieniu Chucky oraz jej chęć mordowania, jednakże co powstałoby z połączenia owych zabawek i domu rodem z „The Grudge”?

Fabuła:

Bobby i jego młodsza siostra Nina zostają sprowokowani przez Tiffany oraz Bill’ego, aby wejść do opuszczonego dworu. Starsi koledzy mówią im bowiem, iż jeżeli nie wejdą do środka będą „nieudacznikami do końca życia”. Chłopak ani nie chce pokazać, że się boi, ani zostać nieudacznikiem, udaje się wiec do wnętrza, a w jego ślady szybko podąża Nina. W posiadłości okazuje się być bardzo ciemno, tak ciemno, że dzieci nie mogą niczego zobaczyć. Nie przeszkadza to im jednak w szwendaniu się po okolicy. W pewnej chwili główny bohater zauważa, iż jego siostra zniknęła i postanawia ją odnaleźć. Nie wie jednak, iż we wnętrzu budynku mieszka psychopatyczna lalka imieniem Dollie.

Mechanika:

„The Mansion” to swego rodzaju horror eksplorowany, co świadczyć może o tym, iż głównym celem naszej tułaczki po posiadłości będzie dotykanie czego popadnie i tak właśnie jest w praktyce. Zwiedzając lokacje przeszukujemy każdy zakamarek mapy w poszukiwaniu czegoś, co pozwoli nam dostać się dalej. Niemal każdy z przedmiotów posiada swoją własną osobistą „wiadomości”, która zmienia się zależnie od sytuacji, a mianowicie tego, czy aktualnie podąża za nami krwiożercza lalka. Każdemu pościgowi towarzyszy specyficzna muzyka, a wywołane one mogą zostać przez nas (np.: dotknięcie przedmiotu, który zwróci na nas uwagę Dollie), bądź wątek fabularny. Biorąc pod uwagę fakt, iż w grze sterujemy chłopcem nie ma możliwości bezpośredniej walki z lalką, dlatego, aby przeżyć musimy uciekać do pomieszczeń, w których znajdują się miejsca, w których możemy się ukryć np. beczki, szafki. Dodatkowo do gry wprowadzony został system „wytrzymałości”, który pozwala nam biegać jedynie przez określony czas, później musimy odpocząć. Gra posiada drobne błędy, jednakże nie są ona, aż tak rażące i nie utrudniają rozgrywki.

Oprawa audiowizualna:

Tutaj pojawiają się komplikacje, a mianowicie pewien dylemat, gdyż, z jednej strony mamy dość dobre, nie rażące w oczy mapki, z drugiej zaś puste prawie identyczne korytarze oraz nienaturalne dywany. Mapping nie jest mocną stroną tej produkcji, jednakże nie jest, aż tak tragiczny, aby odrzucać ją od razu po włączeniu. Co do muzyki, tutaj sprawa jest o wiele prostsza. Tytuł ten posiada swoisty soundtrack, który powoduje, iż gra się lepiej, tworzy on bowiem pewną atmosferę grozy. Jedynym minusem udźwiękowienia są standardowe dźwięki „RTP” w menu, które niszczą klimat panujący w „The Mansion”.

Podsumowanie:

Może i nie jest to jeden z tytułów, które można nazwać wybitnymi, jednakże jako umilacz czasu nadaje się doskonale. Gra posiada swoisty klimat, który potęguje fakt, iż bezmyślne klikanie każdego przedmiotu może doprowadzić nas do zguby i tak się właśnie stało w moim przypadku, co spowodowało, iż moja przygoda z Dollie nie zakończyła się happy Endem. Miejmy nadzieję, iż wam uda się odnaleźć Ninę.


PLUSY:
- muzyka
- 6 zakończeń

MINUSY:
- drobne błędy
- mapping


FABUŁA: 4/6
GRAFIKA: 3/6
KLIMAT: 4/6
MUZYKA: 4/6
MECHANIKA: 3/6

ŁĄCZNA OCENA: 3+


   
 
 
www.000webhost.com