Recenzja gry

 
 
 
Goku Jr’s Adventure - 1stDragon
(CrasheR)

data wydania: 2002
maker: 95
gatunek: RPG
wersja językowa: angielska



DOWNLOAD

Wiele osób przewijało się przez polską scenę Maker’a. Niektórzy z nich zostawali tutaj na dłużej, inni znikali tak szybko jak się pojawiali. Każdy z nich miał swoją ulubioną wersję naszego ukochanego programu do tworzenia gier RPG, nie każdy jednak wiedział, że posiada on wydanie starsze, niż RM2k. Dziś zaprezentuję wam grę powstałą właśnie za pomocą tego oto programu, która na dodatek ma już całe 12lat!
Projekt posiada coś, dzięki czemu przyciągnął mnie od początku do samego końca, a mianowicie jest to klimat starych gier RPG. Wielu z was zapewne grało w pierwsze „fajnale”, w których to za wiele sie nie działo, a mimo to urzekały nas i przyciągały. Tak też jest z historią Goku Juniora.

Sama rozgrywka bardzo przypadła mi do gustu. 1stDragon zaserwował nam połączenie Dragon Ball’owego świata z rozwiązaniami dobrze znanymi nam z chociażby serii Final Fantasy, czy też Dragon Quest (aka Warrior). Znajdziemy tutaj swoisty system ekwipunku, przedmiotów, umiejętności, ale również ukryte skrzynie, przedmioty (np.: w dzbanach), lokacje oraz inne „subquesty” dzięki, którym zyskamy lepsze przedmioty i nowych kompanów. Jeżeli chodzi o walkę, jest ona podstawowym (i bardzo dobrym) systemem opartym na tym z wyżej wymienionego już Dragon Quest’a. Całość od początku gry przysparza graczowi sporej frajdy, gdyż potyczki są wystarczająco trudne, aby trzeba było przy nich myśleć. Niestety im większy poziom, tym bardziej włączał mi się tzw „syndrom entera”. Byłem tak silny, że nawet grupę bossów udało mi się w ten sposób pokonać. Ponadto długie podróże często potrafią irytować przez wiele „enterowych” losowych walk.

Jak do oprawy dźwiękowej nie mogę się przyczepić, to do graficznej niestety jak najbardziej. Prawdą jest, iż większość grafik, to przerobione RTP RM95 i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie mapping przypominający wiele lokacji z naszych polskich gniotków. Grafika sama w sobie nie jest zła (prawdę mówiąc pikselowe grafiki podobają mi się o wiele bardziej niż te z XP – Vx Ace), co najwyżej źle wykorzystana. Wracając jednak do muzyki. Wiele z utworów, odtwarzających się podczas naszej podróży to MIDI, które usłyszeć można było w anime, pasują one idealnie do stylu oraz świata rozgrywki.
„Goku Jr’s Adventure „ to drugi projekt z tej wersji RM’a w jaki grałem, a pierwszy, który ukończyłem. Mimo dość ubogiego systemu, map, gra posiada klimat, którego ze świecą szukać w nowych aktualnie powstających projektach. Podsumowując graficznie nie jest źle, ale mapki mogłyby być lepsze, dźwięki natomiast sprawi, że wczujecie się bardziej w klimat, a co naważniejsze nie musicie się bać o swoje uszy


PLUSY:
- długość (około 2 -2,5h rozgrywki)
- klimat starych RPG’ów

MINUSY:
- niekiedy pojawiające się błędy
- mapping
- zbyt dużo losowych walk


FABUŁA: 3/6
GRAFIKA: 3/6
KLIMAT: 4/6
MUZYKA: 4/6
MECHANIKA: 3/6

ŁĄCZNA OCENA: 3-


 
 
www.000webhost.com