Recenzja gry

 
 
 
Ahriman's Prophecy - Amanda Fae
(Senga)

data wydania: 2004
maker: 2003
gatunek: RPG





Ahriman Prophecy jest jedną z nielicznych gier na starszą wersję RPG Makera, która uraczyła mnie swoją grywalnością. Wcielamy się w niej w Talię Maurvę, która od dzieciństwa marzy by zostać zielarką - tak jak jej babcia. Los szykuje jej jednak inne plany....

Fabuła:

Fabuła nie jest szczególnie rozbudowana, raczej oklepana i powtarzalna. Opowiedziano ją jednak w piękny sposób... Jesteśmy młodą dziewczyną, która marzy o tym, by zostać zielarką w swojej małej wiosce. W okolicy panuje zwyczaj, że każda 13-letnia kobieta musi iść do starej wróżki, by ta przepowiedziała jej przyszłość. Młoda Talia jest bardzo zaskoczona swoim przeznaczeniem – zostaje zmuszona wyjechać do stolicy, by tam pogłębiać sztukę magii... W grze znaleźć można pare zadań, w które zamieszane są przypadkowe osoby napotykane podczas podróży. Są one jednak zadziwiająco nieoryginalne, przypominają niektóre bajki z dzieciństwa (np. „Kopciuszek”). Najwidoczniej autorce zabrakło pomysłów.

Mechanika:

System walki i menu zrobione zostały w stu procentach na zdarzeniach. Autorka dodała również wiele ciekawych rozwiązań, jak wyciąganie przedmiotów ze zwłok czy penetrowanie skrzyń. Przeciwnicy dopasowani są do aktualnego stanu bohatera; nie spotkałem się z sytuacją, gdzie jakiś wróg był za trudny czy za łatwy. ABS jest rozbudowany o walkę drużynową. Nie jest ona szczególnie wygodna, choć znośna. W grze mamy do użytku ogrom przedmiotów – miksturki, jedzenie, bronie, zbroje... Każda z tych rzeczy ma swoje unikalne właściwości. Należy też wspomnieć, że zarówno system walki jak i nazwy miast – przypominają znany mmorpg Tibia. Miejscami jest to nieco denerwujące, ale da się przyzwyczaić.

Oprawa audiowizualna:

Twórczyni, Amanda Fae postanowiła odstawić RTP w niepamięć. Każda, pojedyncza grafika jest niestandardowa. Wszystkie elementy doskonale do siebie pasują, pomimo jakże wielkiej różnorodności. Każda lokacja została dobrze zaprojektowana, są niezwykle miłe dla oka. Trudno doszukać się błędów w mappingu. Większość lokacji oddaje odpowiednią atmosferę – w mieście chodzi pełno ludzi, w lasach czają się niebezpieczne stwory, a mała, cicha wioska żyje sobie swoim życiem... Grafiki w menu głównym również cieszą oko i są dopasowane do reszty gry.
W grze występują bardzo klimatyczne midi. W lesie leci spokojna muzyczka, w mieście słyszymy skoczną melodyjkę, zaś utwory w jaskini są tajemnicze i dają uczucie niepewności... Autorka postarała się również o odgłosy – na targu słychać rozmowy ludzi, poza miastem można posłuchać śpiewu ptaków. Spora część odgłosów stoi na wysokim poziomie.

Zakończenie:

Ahriman Prophecy jest najlepszym RPG’iem na 2k3, w jakiego grałem. Wszystko doskonale do siebie pasuje, tworzy spójną całość. Projekt ma parę błędów, jednak nie przeszkadzają one w rozgrywce i można przymknąć na nie oko. Cieszę się, że w to zagrałem, polecam każdemu. Jak dla mnie, gra jak najbardziej zasługuje na ocenę 5!


PLUSY:
- rozbudowany ABS
- długość gry

- MINUSY:
- podobieństwa do Tibii
- małe błędy w mappingu
- oklepana treść zadań pobocznych
- uciążliwa walka drużynowa


GRAFIKA: 5/6
KLIMAT: 5/6
MUZYKA: 5/6
MECHANIKA: 5/6

ŁĄCZNA OCENA: 5


 
 
www.000webhost.com