Analizy

 
 
 
DECODER MAKERA XP, VX, VX ACE
(Rahim)

Dziś postanowiłem wam przedstawić sprawę wycieków grafik z co niektórych waszych projektów. Postanowiłem zająć się tą sprawą, bo przecież makery powyżej 2k3 mają szyfrowane grafiki w pliku, a mimo to grafiki ujrzały światło dzienne. Do rozwiązania tej zagadki pomógł mi jeden z naszych redaktorów jeszcze zanim należałem do makerowej społeczności pokazując mi coś, co mnie zaniepokoiło. Było to, gdy tylko dowiedziałem się o makerze, pierwszy jaki wpadł w moje ręce to był VX, stworzyłem swoją pierwszą (jak się idzie domyślić zabugowaną grę) i przedstawiłem ją na jednym z for o tematyce gry Gothic. Tam też w grę zagrało kilka osób, jedną z nich był pewnien redaktor Gońca RM, jednak powiedział, że gra była nie do przejścia więc musiał ją otworzyć. WTF?! Moja pierwsza reakcja, otworzyć? Przecież baza grafik i ustawień jest zaszyfrowana, to właśnie wtedy rozpłynęło się moje złudzenie na temat bezpieczeństwa projektu.
Zacząłem się wtedy bawić programem do rozbierania programów i takimi różnymi, okazało się że to na nic, nareszcie wpadłem na pomysł by napisać do pana C. który to podał mi link, pod którym był deszyfrator bazy danych projektu. Ku mojemu oczekiwaniu wszystkie projekty miałem jak na dłoni do otwarcia. Smutne - robimy grafiki, nie chcemy by ktoś je wykorzystał a tu jednak na nic nasz trud. Screena deszyfratora czy jak kto woli dekodera nie dam, bo właściwie nie ma czego dawać, program to prostokątny pasek z krzaczkami (brak jap. czcionki), opcją do podania zaszyfrowanego pliku, miejsca wypakowania i pasek postępu.
Kilka następnych miesięcy poszukiwałem odpowiedzi na to, jak zabezpieczyć projekt przed takim włamem, odpowiedź nasunęła się przez przypadek. Dla mojej koleżanki ktoś wysłał ukrytego keyloggera w programie do szyfrowania w kod binarny tak, by się nie dało go dopatrzeć, ani otworzyć. Kiedy to odkryłem u niej, po tym jak zdjąłem jej ten syf, wróciłem do domu i zacząłem tudzież szukać odpowiedzi na nurtujące mnie zajście i wtedy odkryłem "Bindera" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Binder). Tym programem możesz zabezpieczyć swój projekt już tak by nigdy nie został rozpieczętowany. Bawiłem się tym z miesiąc temu i faktycznie działa. I samego programu będę używał na pewno, jeśli w grze użyję swoich własnych grafik czy też muzyki, bo podstawowego i popularnego RTP nie ma co zabezpieczać.

Myślę, iż ten artykuł wam w czymś pomoże, jeśli tak jest mi niezmiernie miło, że mi się to udało. Artykuł napisałem nie po to by się pochwalić, że mam takowy deszyfrator, bo to nie jest nic szczególnego. Wystarczy dobrze poszukać i ty też go możesz znaleść, zresztą widzę, że na polskiej scenie takowy program ma już część osób. Zastanówcie się nad tym artykułem, nad tym czy cenicie swoją ciężką, długą pracę nad grafikami i resztą Jeśli tak, starajcie się uchronić swoje dzieło!
Pytania co do artykułu możecie zadać mi na:
mailu: rahim_rpg@o2.pl
www: http://rahimstudio.cba.pl
bądź też na tsukuru.pl

 
 
www.000webhost.com